Koncert Rei’a Ceballo w City
Wiedziałem, że trochę ryzykuję namawiając wszędzie i wszystkich salso maniaków na „Niedźwiedzia na Kubie”. Podkłady Enve, do tego trąbka, piano Reia, wokal Tony’ego (tak, tak, to ten sam Tony, który już śpiewał kiedyś w Szczecinie – wtedy jeszcze jako Grupa Impacto)… No generalnie jasnym było, że raczej nie ustoisz, pytanie tylko czy „zakumasz czaczę”? W atmosferze oczekiwania, wstępnego drineczka, przestępowania z nogi na nogę podczas rozkrętki Jerrego pytano nawet: czy oni będą grali salsę? Hm, Tito zawsze powtarzał, że jest muzykiem, a nie kucharzem ;), więc przekornie odpowiadałem, że raczej nie… ;), ale być może zagrają jakieś mambo ;) … Zobacz więcej »
